Ciągły smutek – Tybet.

Władze chińskie gwałcą prawa człowieka. Tybetańczykom brak woności i swobody. Trwa ciągła inwigilacja. Tybetański naród nawołuje do pokoju. Dalajlama i jego rząd mają pokojowe nastawienie. Niestety chińskie władze są zamknięte na jakiekolwiek negocjacje. Całą winą za konflikt obarczają Tybetańczyków. Pomimo wielu próśb i nawoływań z całego świta, chińskie siły zbrojne stosują bardzo brutalne metody wobec Tybetańczyków. Ciągle napływają informację o nowych zamieszkach, w których są nowe ofiary. Ciągle słyszymy o śmierci i aresztowaniach.

Nawołujemy o pokuj w Tybecie – ręceprecz odtybetu. Tybetańczycy walczą o wolność i niepodległość. Czują się skrzywdzeni i bardzo cierpienia. Na co dzień spotykają się z niesprawiedliwością i cierpieniem. Na ich twarzach gości ciągły smutek.

Walczymy o wolność dla Tybetu. Wolność wyznaniową i wolność słowa.

Skomentuj